Przyszłość europejskich dzieci?
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że francuskie władze dopuściły się dyskryminacji, nie pozwalając lesbijce z Francji na zaadoptowanie dziecka.
Zdaniem Trybunału odmówienie adopcji przez lokalne władze i podtrzymanie tej decyzji przez sądy dwóch instancji naruszają prawa kobiety. Trybunał stwierdził, że najpewniej motywem odmowy była seksualna orientacja kobiety.
45-letnia Francuzka /…/ ma otrzymać odszkodowanie i zwrot kosztów sądowych w wysokości 24.500 euro.
/…/ Francuskie stowarzyszenie gejowskich i lesbijskich rodziców nazwało wtorkowe orzeczenie Trybunału “moralnym zwycięstwem” homoseksualistów chcących adoptować dzieci.
źródło: interia.pl, 22.01.2008;
Fragment komentarza z portalu Ekumenizm.pl dotyczącego kwestii adopcyjnych:
“/…/ Nawet koty i psy mają więcej względów niż dzieci europejczyków. Zanim wypuści się na rynek produkt farmaceutyczny dla zwierząt jest on całymi latami testowany, czy nie przynosi skutków ubocznych.
Dzieciom, tak wrażliwym na wpływy tożsamościowe, aplikuje się eksperyment, którego traumatyczna rozległość umyka wyobraźni ustawodawców. Jak ma kształtować się osobowość chłopca bez odniesienia do intymnej więzi z matką, albo heteroseksualnych wzorców zachowania? Działania ustawodawców zaprzeczają teoriom rozwojowym, których pewność jest porównywalna np. z teorią ewolucji /…/”.
Promocja aborcji we Francji
Organizacje proaborcyjne rozpoczęły we Francji akcję promującą przerywanie ciąży. Na plakatach wiszących w metrze i w pociągach umieszczono hasło:”Seksualność, antykoncepcja, aborcja. Prawo, mój wybór, nasza wolność”.
Ponurym żartem wydaje się być fakt, iż ilustracją dla hasła zestawiającego aborcję z “naszą wolnością” jest widok m.in. kobiety w ciąży. Zdziwienie wywołuje też informacja o dofinansowaniu kampanii (300 tys. euro) z pieniędzy publicznych.
źródło: “GW”, 22.02.2008;
Coraz mniej kościołów w Niemczech
Niemiecka diecezja Hildesheim planuje zamknąć 80 spośród 438 kościołów. Mogą one zostać przeszkształcone w “żłobki, przedszkola, domy starców i hospicja”. „Nie jest wykluczone”, że – jeżeli takie pragnienie wyrażą muzułmanie – w ktorymś z kościołów powstanie meczet.
źródło: ewangelizacja.pl
Chrystianofobia
Wiara.pl/KAI informuje o stronie internetowej Chrystianofobia, gdzie publikowane są przypadki nienawiści do chrześcijan w Europie.
„Chrystianofobia oznacza irracjonalny lęk lub nienawiść wobec chrześcijan a także chrześcijaństwa w ogóle” – uważa Gudrun Kugler, austriacka prawniczka i inicjatorka powstania strony. „Znaczenie tego słowa obejmuje również antychrześcijańskie uprzedzenia, co manifestuje się stopniową marginalizacją osób z chrześcijańskimi przekonaniami” – dodała Kugler. Na stronie odnotowywane są przypadki wyszydzania chrześcijańskiej wiary, żądania usuwania symboli chrześcijańskich albo zakazy ich noszenia, jak również ataki na wiarę w filmach i telewizji. (…)
Do takich udokumentowanych przypadków szykan należą zwolnienia z pracy, czy wyroki sądowe, niektóre z nich skazujące nawet na karę więzienia. Np. francuski deputowany Christian Vanneste za swe krytyczne wypowiedzi pod adresem homoseksualizmu został skazany na grzywnę 10 tys. euro. „Słowo „chrystianofobia“ pojawiło się już w oficjalnych dokumentach ONZ i OBWE” (…).
Eksperymenty z embrionami
Wikinews, 17 stycznia 2008: Władze brytyjskie udzieliły dwóm placówkom, King’s College w Londynie i Uniwersytetowi w Newcastle, zgodę na tworzenie przez najbliższe 12 miesięcy hybrydowych, ludzko-zwierzęcych embrionów do eksperymentów. Dotyczy to embrionów, w którym materiał genetyczny pochodzi w 99,9% od człowieka i w 0,01% od zwierzęcia.
Onet (17.01.2008): Krytycy programu uważają takie eksperymenty za sprzeczne z naturą i głęboko niemoralne. Ich zdaniem tworzenie embrionów ludzko-zwierzęcych jest świadomym zacieraniem różnicy między ludźmi a innymi gatunkami – a więc ciosem w istotę człowieczeństwa.
Proces o krzyż na ubraniu służbowym
Jak informuje “Rzeczpospolita” (09.01.2008) – Pracownica linii lotniczych British Airways, która walczyła o prawo do noszenia krzyża na ubraniu służbowym, przegrała proces przed sądem pracy w Londynie. Zdaniem sądu 55-letnia Nadia Eneida nie padła ofiarą dyskryminacji religijnej. Jednocześnie jednak zmieniono przepisy obowiązujące pracowników British Airways i wolno im już nosić na wierzchu małe krzyżyki i gwiazdy Dawida.
“Wolność słowa” w laickiej Europie
Bogumił Łoziński w “Dzienniku” (18.01.2008): Protesty przeciwko wizycie Benedykta XVI na Uniwersytecie Rzymskim podjęte “w imię laickości nauki” to nie tylko przejaw antyklerykalnego fundamentalizmu czy intelektualnego obskurantyzmu. To przede wszystkim drastyczny przykład laickiego totalitaryzmu, który może wyprowadzić Europę na cywilizacyjne manowce.
Przemówienie Benedykta XVI (skrót):
Wielką radością napawa mnie spotkanie ze wspólnotą rzymskiego Uniwersytetu La Sapienza zorganizowane przy okazji inauguracji roku akademickiego. Jestem bardzo poruszony i chciałbym wyrazić ogromną wdzięczność za to zaproszenie od uczelni. Gdy je otrzymałem, zadałem sobie od razu pytanie: co papież może powiedzieć przy takiej okazji?Podczas wykładu w Ratyzbonie [we wrześniu 2006 r. – red.] przemawiałem również jako głowa Kościoła, ale przede wszystkim jako były profesor tej szkoły, który szukał związku pomiędzy wspomnienia i dniem dzisiejszym. Tutaj jednak, na Uniwersytet La Sapienza, do starej rzymskiej uczelni, zostałem zaproszony jako biskup Rzymu i tak też muszę przemawiać.Oczywiście La Sapienza była dawniej uczelnią papieską, ale dziś jest uniwersytetem świeckim o autonomii, która od samego początku stanowiła część charakteru tej uczelni i która zawsze musi być podporządkowana prawdzie. To właśnie w wolności od wpływu władz politycznych i kościelnych leży wyjątkowa rola uniwersytetu, także w nowoczesnym społeczeństwie, które bardzo potrzebuje takich instytucji.
Uniwersytet mógł, a nawet musiał wytworzyć się w świecie chrześcijańskim. Człowiek chce wiedzieć, chce poznać prawdę. Prawda odnosi się przede wszystkim do ujrzenia i zrozumienia „theoria”, jak określali ją Grecy. Ale prawda jest nie tylko teoretyczna. Prawda znaczy więcej niż wiedza. Celem poznania prawdy jest zrozumienie, na czym polega dobro. Prawda czyni nas dobrymi, a dobro jest prawdziwe.
Niebezpieczeństwo, przed którym stoi dziś świat chrześcijański, polega dziś na tym, że ludzkość dysponująca ogromną wiedzą i potęgą może porzucić poszukiwanie prawdy. Dla świata akademickiego oznacza to, że istnieje groźba, iż filozofia, czując się niezdolną do wypełnienia swego zadania, zdegeneruje się w pozytywizm. A teologia i przesłanie, jakie niesie ona dla rozumu, zostaną zepchnięte do sfery wyłącznie prywatnej. Jeśli rozum zajęty swoją domniemaną czystością nie usłyszy wielkiego przesłania, które płynie z wiary chrześcijańskiej i wiążącego się z nią rozumienia, wyschnie jak drzewo o podciętych korzeniach odcięte od wody dającej mu życie. Dla europejskiej kultury oznacza to, że jeśli skupi się na swej świeckiej naturze, odetnie się od swych życiodajnych korzeni. I nie stanie się przez to bardziej racjonalna czy czysta, ale raczej niepełna i podzielona na fragmenty.